Włamywacz przyłapany na gorącym uczynku w Toruniu!

W sobotni wieczór, 14 marca 2026 roku, toruńska policja otrzymała alarmujące zgłoszenie dotyczące możliwego włamania w restauracji na Wrzosach. Po przyjeździe na miejsce, funkcjonariusze dostrzegli wybite okno, co potwierdzało podejrzenia o kradzieży. Wewnątrz lokalu nie było już nikogo, ale widoczne ślady wskazywały na dokonane włamanie.

Szybkie działania policji

Wkrótce po tym, gdy zgłoszono włamanie do restauracji, policja została poinformowana o aktywacji alarmu w pobliskim sklepie. Na miejscu zdarzenia funkcjonariusze natrafili na kolejne wybite okno. Podczas zbliżania się do sklepu zauważyli mężczyznę z młotkiem w ręku. Policjanci szybko zareagowali, nakazując mu odłożenie narzędzia. Mężczyzna, nie stawiając oporu, podporządkował się poleceniom i został zatrzymany.

Ustalona tożsamość podejrzanego

Po aresztowaniu okazało się, że mężczyzna to 29-letni mieszkaniec Torunia, który miał już wcześniej problemy z prawem. Podczas dochodzenia odkryto, że zabrał on z obu miejsc gotówkę, telefon komórkowy i napoje. Policji udało się odzyskać część zrabowanych pieniędzy, co jest znacznym sukcesem w tej sprawie.

Przedstawione zarzuty i możliwe konsekwencje

Następnego dnia po zatrzymaniu, mężczyzna usłyszał zarzuty dotyczące kradzieży z włamaniem oraz zniszczenia mienia. Szacunkowa wartość strat wynosi ponad 19 tysięcy złotych. Teraz 29-latek stanie przed wymiarem sprawiedliwości, a za swoje czyny grozi mu kara pozbawienia wolności nawet do 10 lat.

Źródło: Wiadomości KMP w Toruniu