Mieszkaniec Bydgoszczy stracił ponad 296 tys. zł po internetowej propozycji inwestowania pieniędzy. Dopiero bank przerwał ten schemat, gdy mężczyzna chciał wysłać następne środki — tym razem ponad 18 tys. euro.
50-latek trafił w sieci na materiał obiecujący zarobek na akcjach. Link zaprowadził go do komunikatora, gdzie odezwała się kobieta przedstawiająca się jako osoba pomagająca stawiać pierwsze kroki na rynku. Zamiast indywidualnego kontaktu był grupowy czat i regularne spotkania online, po których następowały kolejne wpłaty. Między początkiem lipca a końcem sierpnia 2026 roku mężczyzna wykonał 16 przelewów w złotówkach i obcej walucie.
Kiedy próbował przelać następną kwotę, bank zablokował operację i wezwał go do oddziału. Wtedy pojawiły się pierwsze podejrzenia. Późniejsze próby odzyskania pieniędzy nic nie dały.
Sprawa została zgłoszona policji na bydgoskim Szwederowie w poniedziałek, 12 października 2026. Funkcjonariusze przypominają, by nie podawać nikomu danych do banku, nie instalować obcego oprogramowania na telefonie czy komputerze używanym do logowania i nie zatwierdzać przelewów przygotowanych przez kogoś innego.
źródło: Wiadomości Policja Kujawsko-Pomorska
