Tramwaje w Toruniu mogą miejscami ograniczać prędkość nawet do 10 km/h. Jesienne warunki na torach mogą opóźniać przyjazdy na przystanki.

Rozjeżdżane liście wraz z brudem tworzą na szynach śliską powłokę. Przyczepność pogarszają również wilgoć i deszcz, a wraz z ochłodzeniem — przymrozki i zamarzające opady. Tramwaj potrzebuje wtedy znacznie więcej miejsca na wyhamowanie, trudniej też nim ruszyć. Motorniczowie są zobowiązani dobierać tempo jazdy do stanu torów.

Ekipy MZK w Toruniu usuwają zanieczyszczenia z torowisk, ale gdy liście masowo spadają z drzew, nie sposób zebrać ich wszystkich na bieżąco. W utrzymaniu przyczepności pomagają układy zapobiegające poślizgowi oraz posypywanie szyn piaskiem przed kołami. Nie wystarczą jednak, by całkowicie wyeliminować ryzyko poślizgu.

źródło: facebook.com/MZKwToruniu